Witajcie kochani rodzice!
Dzisiaj wstaliśmy z skoro świt, ponieważ czekała nas wyjątkowa podróż do Torunia. Spakowaliśmy do plecaków kurtki, czapeczki, prowiant oraz oczywiście pieniądze i całą kolonią wyjechaliśmy po śniadaniu na spotkanie z Mikołajem Kopernikiem.
Pierwszym punktem naszej wycieczki była wizyta w domu Kopernika,części muzeum miejskiego, w którym każdy z nas nauczył się wypiekać ozdobne pierniki, dowiedział się z czego są zrobione, jak dawniej wyglądała praca przy ich wypieku oraz jakie przyprawy powodują ten wyjątkowy aromat.
Oglądaliśmy również makietę miasta, a następnie każdy mógł zakupić sobie prawdziwe toruńskie pierniki. Są tak pyszne, że raczej nie dotrwają podróży powrotnej do Mikołowa.
Na rynku zobaczyliśmy jak wyrabia się papier czerpany, dlaczego w średniowieczu potrzeba było dużo siły, żeby wybijać monety oraz jaką trudną sztuką było pisanie gęsim piórem.
Uciekamy zwiedzać dalej, a tymczasem szybka informacja z kuchni:
Wczoraj na kolację stołówka uraczyła nas naleśnikami z serem lub z dżemem oraz pieczywem, wędliną oraz zielonym ogórkiem. Wszyscy jedli aż się uszy trzęsły!
Dzisiejsze śniadanie: pieczywo, jajko, wędlina, pomidor, herbata.
Prowiant: kanapka, banan, woda.
Rodzice, szykujcie się na opowieści z Torunia, telefony rozdamy po obiadokolacji jak wrócimy do ośrodka.
Druhna Klaudia odmeldowuje się!
Druhno - Jesteś niesamowita!!!!!! Dziękujemy za kolejne informację:-))))))
OdpowiedzUsuńPS na blogu jestem ok 30 razy dziennie:-))))) ( Kuba jest pierwszy raz na koloniach więc pewnie sama rozumiesz) Pozdrawiam mocno. Kaja
Witamy.Po dwóch dniach udało nam się dodać komentarz:) Dziękujemy za super szczegółowe informacje.Blog śledzi cała rodzina.. Mamy nadzieję,że dzieci bawią się dobrze.Pozdrawiamy serdecznie wszystkie zuszki,a zwłaszcza Monikę Pł.Julię P. oraz Amelię i Polę :)
OdpowiedzUsuńWitam, ja też pilnie śledzę bloga i z niecierpliwością czekam na zdjęcia ;). Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTo już wiemy kto nam tak nabija statystyki wejść :)
OdpowiedzUsuńAkurat Monika, Julia, Amelia i Pola są w mojej siódemce wspaniałych, także jak wstaną, to przekażę pozdrowienia.
Zdjęcia planuję wrzucić, gdy uda mi się znaleźć na tyle ogarnięty Internet - od jutra wyruszam na poszukiwania...
Zdradzę Wam jeszcze w tajemnicy, że kuchnia uraczyła nas na obiadokolację prawdziwymi kluskami śląskimi (no i oczywiście mięsem, sałatką i sosem) także niektóre królewny przy moim stole zjadły tych klusek nawet dziesięć :)
Dobrej nocy! Już szykuję jutrzejszego posta.
dh. K.
A czy Kuba też należy do tej wspaniałej siódemki???? Bo wczoraj jak go pytałam to nie pamiętał jak jego grupa się nazywa a druhna to ta różowa albo ta brązowa:-)))) Tak się dogadaliśmy:-)))) Miłego dnia i czekamy na nowe wieści:-))))
Usuńhihihhi, to ja chyba wiem które to królewny...:)
UsuńCórka jest zachwycona koloniami. W jej głosie słychać samą radość!!! Miałam obawy,bo to pierwszy wyjazd Weroniki,ale teraz wiem, że nasze pociechy są w dobrych rękach:) Pozdrowienia dla wszystkich i całuski dla Weroniki Nowakowskiej.
OdpowiedzUsuńMama
A czy jest mozliwosc porozmawiania przez telefon z zuchem, który nie ma telefonu ze soba? I czy nie będzie zle jak zadzwonie, bo wtedy zuch moze zatesknic za mamą...
OdpowiedzUsuńWitajcie!
OdpowiedzUsuńWiadomości odnośnie telefonów podałam w najnowszym poście. Mam nadzieję, że Kuba dowie się jak nazywa się jego druhna, ja mam same dziewczynki :)
dh. K.
Dziękuję:-)))
OdpowiedzUsuń