wtorek, 23 lipca 2013

Toruń!

Witajcie kochani rodzice!

Dzisiaj wstaliśmy z skoro świt, ponieważ czekała nas wyjątkowa podróż do Torunia. Spakowaliśmy do plecaków kurtki, czapeczki, prowiant oraz oczywiście pieniądze i całą kolonią wyjechaliśmy po śniadaniu na spotkanie z Mikołajem Kopernikiem.

Pierwszym punktem naszej wycieczki była wizyta w domu Kopernika,części muzeum miejskiego, w którym każdy z nas nauczył się wypiekać ozdobne pierniki, dowiedział się z czego są zrobione, jak dawniej wyglądała praca przy ich wypieku oraz jakie przyprawy powodują ten wyjątkowy aromat.

Oglądaliśmy również makietę miasta, a następnie każdy mógł zakupić sobie prawdziwe toruńskie pierniki. Są tak pyszne, że raczej nie dotrwają podróży powrotnej do Mikołowa.

Na rynku zobaczyliśmy jak wyrabia się papier czerpany, dlaczego w średniowieczu potrzeba było dużo siły, żeby wybijać monety oraz jaką trudną sztuką było pisanie gęsim piórem.

Uciekamy zwiedzać dalej, a tymczasem szybka informacja z kuchni:
Wczoraj na kolację stołówka uraczyła nas naleśnikami z serem lub z dżemem oraz pieczywem, wędliną oraz zielonym ogórkiem. Wszyscy jedli aż się uszy trzęsły!
Dzisiejsze śniadanie: pieczywo, jajko, wędlina, pomidor, herbata.
Prowiant: kanapka, banan, woda.

Rodzice, szykujcie się na opowieści z Torunia, telefony rozdamy po obiadokolacji jak wrócimy do ośrodka.

Druhna Klaudia odmeldowuje się!





11 komentarzy:

  1. Druhno - Jesteś niesamowita!!!!!! Dziękujemy za kolejne informację:-))))))
    PS na blogu jestem ok 30 razy dziennie:-))))) ( Kuba jest pierwszy raz na koloniach więc pewnie sama rozumiesz) Pozdrawiam mocno. Kaja

    OdpowiedzUsuń
  2. Witamy.Po dwóch dniach udało nam się dodać komentarz:) Dziękujemy za super szczegółowe informacje.Blog śledzi cała rodzina.. Mamy nadzieję,że dzieci bawią się dobrze.Pozdrawiamy serdecznie wszystkie zuszki,a zwłaszcza Monikę Pł.Julię P. oraz Amelię i Polę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, ja też pilnie śledzę bloga i z niecierpliwością czekam na zdjęcia ;). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. To już wiemy kto nam tak nabija statystyki wejść :)
    Akurat Monika, Julia, Amelia i Pola są w mojej siódemce wspaniałych, także jak wstaną, to przekażę pozdrowienia.

    Zdjęcia planuję wrzucić, gdy uda mi się znaleźć na tyle ogarnięty Internet - od jutra wyruszam na poszukiwania...

    Zdradzę Wam jeszcze w tajemnicy, że kuchnia uraczyła nas na obiadokolację prawdziwymi kluskami śląskimi (no i oczywiście mięsem, sałatką i sosem) także niektóre królewny przy moim stole zjadły tych klusek nawet dziesięć :)

    Dobrej nocy! Już szykuję jutrzejszego posta.
    dh. K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy Kuba też należy do tej wspaniałej siódemki???? Bo wczoraj jak go pytałam to nie pamiętał jak jego grupa się nazywa a druhna to ta różowa albo ta brązowa:-)))) Tak się dogadaliśmy:-)))) Miłego dnia i czekamy na nowe wieści:-))))

      Usuń
    2. hihihhi, to ja chyba wiem które to królewny...:)

      Usuń
  6. Córka jest zachwycona koloniami. W jej głosie słychać samą radość!!! Miałam obawy,bo to pierwszy wyjazd Weroniki,ale teraz wiem, że nasze pociechy są w dobrych rękach:) Pozdrowienia dla wszystkich i całuski dla Weroniki Nowakowskiej.
    Mama

    OdpowiedzUsuń
  7. A czy jest mozliwosc porozmawiania przez telefon z zuchem, który nie ma telefonu ze soba? I czy nie będzie zle jak zadzwonie, bo wtedy zuch moze zatesknic za mamą...

    OdpowiedzUsuń
  8. Witajcie!
    Wiadomości odnośnie telefonów podałam w najnowszym poście. Mam nadzieję, że Kuba dowie się jak nazywa się jego druhna, ja mam same dziewczynki :)

    dh. K.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję:-)))

    OdpowiedzUsuń